oxo

6-OXO, 100% naturalny Inhibitor Aromatazy

Dla kulturystów żyjących na co dzień z prohormonami lub/i steroidami, żeńskie hormony – estrogeny, są niewątpliwie dobrze znanym wrogiem. Chociaż większość z nas rozumie, że estrogeny nie zawsze są  złe i bezwartościowe dla mężczyzn (w odpowiednich ilościach są korzystne i niezbędne) to musimy mieć świadomość, że muszą one pozotać pod kontrolą, inaczej w naszym ciele może zajść wiele niepożądanych zmian.

ZŁE ESTROGENY

U samców, wyższy poziom estrogenów od fizjologicznej normy może prowadzić do wielu zaburzeń.

Ginekomastia – prosto mówiąc, jest to przerost tkanki piersiowej u mężczyzn. Często gino to tylko łagodny przerost, którego skutkiem jest jedynie brzydki efekt kosmetyczny, jednak zdarza się też, że może być na tyle złośliwe, że prowadzi do nowotworu piersi. Tak czy inaczej, ginekomastia to przekleństwo facetów, którzy szczycą się piękną sylwetką, dużymi mięśniami czy ładnym wyglądem.

Wysoki poziom estrogenów, często również jest przyczyną nadmiernej retencji wody oraz sodu, co skutkuje nadętym, pulchnym wyglądem. Sterydy które bardzo mocno aromatyzują znane są z wykorzystania z cyklach typowo masowych, ale masa zdobyta na takich środkach to przeważnie retencja wody wywołana zbyt wysokim poziomem estrogenów, w każdym razie na pewno nie są to suche mięśnie.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz, mianowicie hamujący wpływ estrogenów na podwzgórze, co jak wiemy skutkuje zablokowaniem wydzielania endogennego testosteronu przez jądra. Nauka wykazała, że być może najważniejszym regulatorem produkcji własnego testosteronu u mężczyzn są właśnie estrogen – produkowane przez przemianę testosteronu (i innych androgenów) w estrogeny. Estrogen wysyła sygnał do podwzgórza o zablokowanie wydzielania substancji zwanej GnRH. GnRH jest hormonem, który stymuluję przysadkę do produkcji hormonu lutenizującego (LH), ten zaś jest sygnałem dla jąder, aby produkowały testosteron. Dlatego też, mężczyźni mający podwyższony poziom estrogenów, będą mieć stłumiony poziom testosteronu, co w najgorszym przypadku może spowodować zanik jąder.

KONTROLA ESTROGENÓW U MĘŻCZYZN

Pierwsze leki do kontroli poziomu estrogenów to antagoniści jego receptora: tamoksyfen, klomifen. Leki te działają w ten sposób, że łącza się z receptorem estrogenowym podobnie jak estrogeny, ale  w przeciwieństwie do nich nie są w stanie przemieszczać się do jądra komórkowego i aktywować geny odpowiedzialne za estrogeny. Chociaż leki te są dość skuteczne w zapobieganiu ginekomastii i przywracaniu naturalnej produkcji testosteronu, nadal zachowują pewną aktywność estrogenową w niektórych tkankach, np. w wątrobie. W wyniku tej szczątkowej działalności estrogenów, może zostać zmniejszona produkcja IGF-1 i wzrost globuliny wiążącej hormony płciowe (SHGB). Są to dwa skutki uboczne tychże leków.

Potem, kulturyści odkryli inhibitory aromatazy. Leki te blokują estrogeny w organizmie poprzez wiązanie się z enzymem Aromatazy. Aromataza katalizuje przekształcanie się androgenów w estrogeny. Poprzez faktyczne blokowanie estrogenów, Inhibitory Aromatazy nie  posiadają wyżej wymienionych skutków ubocznych Tamoxifenu, czy Klomifenu. Zamiast tego funkcjonują  jako prawdziwe anty-estrogeny dlatego zaczęto je opisywać i stosować jako najbardziej odpowiednie środki  do zwalczania nadmiaru estrogenów.

6-OXO, PIERWSZY EFEKTYWNY, W 100% NATURALNY INHIBITOR AROMATAZY

Pierwszy na świecie suplement blokujący estrogeny i prawdopodobnie do dziś najpopularniejszy to izoflavon chryzyna. Niewątpliwie jest najlepiej przebadaną substancją z tej grupy, jeśli chodzi o blokowanie estrogenów. Jednakże przez wiele lat, eksperci ubolewali nad tym, że jej biodostępność jest bardzo niska, a tym samym efektywność również znikoma. Podejrzenia te potwierdziło pewne  renomowane czasopismo naukowe. Tak więc, chryzyna, kiedyś obiecująca substancja, dzisiaj w świetle badań okazuje się kompletną klapą.

Po chryzynie wzięto na tapetę Indole-3-carbinol oraz Di-indoylmethane. Substancje te działają poprzez przestawienie metabolizmu estrogenów z dala od silnych związków estrogenowych (16-hydroxylaza) do słabszych (2-hydroxylaza). Ta zaleta może okazać się pomocna dla kobiet cierpiących z powodu raka piersi. Jednakże nigdy nie udowodniono przydatnych funkcji tych substancji dla mężczyzn. W rzeczywistości okazuje się, że te związki mogą nam, mężczyznom tylko zaszkodzić poprzez zmniejszenie poziomu androgenów.bA więc, substancje te okazały się kolejnym, po chryzynie fiaskiem.

Oprócz tych wymienionych wyżej mógłbym wymienić całe mnóstwo wynalazków, które miałby blokować estrogeny równie skutecznie co syntetyczne inhibitory aromatazy. Vitex, bioflawonoidy, resveratrol. Niestety, żadne badanie nie pokazuje korzyści wynikających ze stosowania tychże suplementów.

Po latach poszukiwań naturalnych blokerów estrogenów, w końcu odkryto związek, który naprawdę działa. Skutecznie blokuje estrogeny oraz zwiększa produkcję naturalnego testosteronu. Owa substancja to 6-OXO. 6-OXO znany jest jako samobójca inhibitoru aromatazy. Oznacza to, że łączy się z nim trwale i nieodwracalnie co czyni go nieaktywnym. Wynikiem tego, jest zmniejszenie enzymu aromatazy w organizmie i związane z tym zmniejszenie poziomu estrogenów. Automatycznie doświadczany jest również wzrost produkcji testosteronu. Należy zauważyć tutaj, że dezaktywacja enzymu Aromataza przez 6-OXO nie oznacza, że organizm zostaje na stałe z niedoborem tego enzymu. Twój organizm zareaguje podwyższoną produkcją tego enzymu, aby zastąpić te już nieaktywne. Dlatego, kiedy przestaniemy stosować 6-OXO, produkcja enzymu Aromataza zostaje od nowa wznowiona i szybko zastąpi ona niedobór w organizmie.

KIEDY I JAK NALEŻY KORZYSTAĆ Z 6-OXO

Istnieją dwie sytuacje, w których 6-OXO okazuje się przydatne. Pierwsza to zwalczanie podwyższonego poziomu estrogenów, kiedy jesteśmy na cyklu z wysoko aromatyzującymi środkami.

Druga sytuacja, w której 6-OXO staje się bardzo przydatne to przywrócenie naturalnej produkcji endogennego testosteronu po zakończeniu cykli  z użyciem sterydów lub prohormonów. Prohormony i sterydy działają jako zamienniki dla naturalnego testosteronu, co w konsekwencji, długotrwałego stosowania tych substancji w organizmie zostaje zablokowana produkcja własnego testosteronu.

A więc, czy muszę być użytkownikiem sterydów czy prohormonów, aby odczuć działanie 6-OXO? Absolutnie nie! Nawet jeżeli nigdy nie brałeś sterydów, to 6-OXO zwiększy Twoją naturalną produkcję testosteronu. Ci, którzy obawiają się suplementów hormonalnych, nie muszą się bać korzystając z 6-OXO. Jest to bardzo efektywna, bezpieczna i naturalna alternatywa.

Więc, jak używać 6-OXO?

Jeżeli stosujesz go jako narzędzie do walki z estrogenami w czasie cyklu z użyciem aromatyzujących sterydów, najlepiej brać go przed snem w dawkach 200-600 mg.

Jeżeli chcesz szybko uruchomić naturalną produkcję testosteronu po cyklu z użyciem sterydów lub po prostu zwiększyć produkcję własną testosteronu użyj go 1x dziennie przed snem 200-600 mg przez okres 6 tygodni.